
Weronika Sowa, znana jako Wersow, to jedna z najbardziej wpływowych influencerek młodego pokolenia w Polsce. Przez lata fundamentem jej identyfikacji wizualnej było logo przedstawiające sowę. Problem pojawił się w 2021 roku, gdy śledztwo internautów (m.in. youtubera Sylwestra Wardęgi) wykazało uderzające podobieństwo znaku do pracy francuskiego artysty ukrywającego się pod pseudonimem Differantly (DFT) .
Stawką w tym sporze nie był jedynie wizerunek, ale potężny model biznesowy. Logo sowy widniało na tysiącach produktów sprzedawanych w sklepie internetowym influencerki. Krytyka wobec Wersow była szczególnie mocna, ponieważ Ekipa budowała swój wizerunek jako marka oparta na własnej kreatywności i autorskich projektach, a jednocześnie sama miała korzystać z cudzej grafiki bez zgody autora. Jak wynika z dostępnych informacji, po tym, gdy menedżer Ekipy zwrócił uwagę na problem związany z grafiką przedstawiającą „sówkę”, Wersow podjęła próbę uregulowania sytuacji. Influencerka wiedząc już, kto jest właścicielem praw autorskich do oryginalnego projektu — wykupiła licencję od innego podmiotu oferującego lustrzane odbicie grafiki. Tu pojawia się jednak istotny problem prawny. Z perspektywy prawa autorskiego lustrzane odbicie utworu nadal może być uznawane za opracowanie (przeróbkę) oryginalnego dzieła. Oznacza to, że korzystanie z takiej wersji również wymaga zgody autora pierwowzoru. Sam zakup licencji od podmiotu, który stworzył lub sprzedawał zmodyfikowaną wersję grafiki, nie daje automatycznie pełnego prawa do jej legalnego wykorzystania.
Warto również zauważyć, że w 2019 roku Wersow zgłosiła logo z motywem „sówki” do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) w celu rejestracji jako unijnego znaku towarowego. Co więcej, znak został zarejestrowany pod numerem 018166496, a jego ochorna wygasa 16 grudnia 2029 r.
W sporze o logo Wersow kluczowe jest rozróżnienie dwóch płaszczyzn: prawa autorskiego oraz prawa własności przemysłowej.
W Kancelarii Prawno-Patentowej Jarzynka i Wspólnicy analizowaliśmy tysiące podobnych zgłoszeń. Oto na trzy kardynalne błędy popełnione na etapie tworzenia marki:
Wyjaśnia Robert Jarzynka, europejski rzecznik patentowy, założyciel Kancelarii Prawno-Patentowej Jarzynka i Wspólnicy
Sprawa Wersow pokazuje, jak duże ryzyko dla marki może wiązać się z niezweryfikowanym logo. Wielu przedsiębiorców skupia się na warstwie wizualnej projektu, zapominając, że logo powinno być przede wszystkim bezpieczne pod względem prawnym. Brak wcześniejszej analizy praw autorskich i zdolności rejestrowej może prowadzić do sporów, konieczności zmiany identyfikacji wizualnej oraz dodatkowych kosztów związanych z rebrandingiem.
W Kancelarii Prawno-Patentowej Jarzynka i Wspólnicy od lat pomagamy przedsiębiorcom skutecznie zabezpieczać znaki towarowe i minimalizować ryzyko roszczeń ze strony osób trzecich. Dzięki doświadczeniu zdobytemu przy tysiącach zgłoszeń wiemy, że odpowiednia weryfikacja projektu na początku pozwala uniknąć wielu problemów w przyszłości. W przypadku Wersow sprawa zakończyła się ugodą oraz stworzeniem nowego, autorskiego logotypu, co umożliwiło bezpieczne dalsze rozwijanie marki.
Historia Wersow to przestroga dla każdego właściciela firmy, niezależnie od skali działania. Czy polski przedsiębiorca może skutecznie chronić się przed takimi błędami? Tak, o ile podejmie odpowiednie kroki prewencyjne:
W krótkich trzech krokach podaj podstawowe informacje, które pozwolą bezpłatnie zbadać Twój znak przed rejestracją.
We have sent a 6-digit verification code to your email. Please enter it below to continue.
Zapomniane hasło? Nic straconego. Podaj adres e-mail powiązany z kontem. Wyślemy link do ustawienia nowego hasła